Przez trzy dni załogi obu statków utrzymywały łączność radiową między statkami i Ziemią oraz przekazywano obrazy telewizyjne na Ziemię.
Po wykonaniu 48 okrążeń Ziemi i przebyciu około dwóch milionów kilometrów, kapsuła powrotna powróciła do atmosfery i wylądowała na terenie kołchozu Pawiński, w pobliżu wsi Bajewo, 620 km na północny wschód od Karagandy (). Tak jak w poprzednich misjach Wostok, moduł serwisowy nie do końca odczepił się od kapsuły powrotnej, a Tierieszkowa katapultowała się i lądowała osobno, na spadochronie. Z powodu silnego wiatru, kosmonautka o mało co nie wpadła do jeziora, i mając kłopoty z wypięciem się ze spadochronu, stłukła sobie nos.
Przez wiele lat o przebiegu lotu Tierieszkowej krążyło wiele plotek mówiących o chorobie lokomocyjnej, menstruacji, a nawet o płaczu i wybuchu histerii kosmonautki (którą miała uspokoić rozmowa z Siergiejem Korolowem), co miałoby wyjaśnić wielogodzinną przerwę w łączności między statkiem a Ziemią. Jednak zapisy lotu i sprawozdania świadków, zarówno sprzed jak i po rozpadzie Związku Radzieckiego, mówią, że wypełniła ona cały plan lotu.