Jako młody chłopiec pobierał nauki w Kaliszu u miejscowych guwernerów. W 12. roku życia rozpoczął naukę w niemieckim gimnazjum we Wrocławiu. Tam też poznał swojego przyjaciela Klemensa Tomczeka.
Szolc-Rogoziński był poliglotą: bardzo dobrze znał języki rosyjski, niemiecki, francuski, angielski, dobrze radził sobie z włoskim i hiszpańskim. Ponadto w trakcie pobytu w Afryce Zachodniej opanował kilka lokalnych języków.
W 1878 wstąpił, wbrew woli ojca, jako ochotnik do rosyjskiej Akademii Marynarki Wojennej w Kronsztadzie. 29 kwietnia 1880 zdał egzamin i otrzymał stopień oficera. Wkrótce wypłynął w pierwszy rejs, do Władywostoku, na pokładzie żaglowca krążownika „Generał Admirał”. Była to jego pierwsza podróż dookoła świata, w trakcie której zwiedził Maroko i Algier.
W maju 1881, po przybyciu do Paryża, został przyjęty do Paryskiego Towarzystwa Geograficznego. W Neapolu opracował plany wyprawy w głąb Kamerunu. Święta Bożego Narodzenia 1881 roku spędził w rodzinnym Kaliszu. Próbował uzyskać pomoc finansową od ojca, co mu się nie udało. Przeznaczył na wyprawę pieniądze ze spadku po matce, która zmarła w 1877. Rozpoczął w Warszawie akcję zbierania funduszy. Popierali go np. Filip Sulimierski, redaktor „Wędrowca”, Henryk Sienkiewicz i Bolesław Prus.