Niektórzy z szuanów są wręcz opisani w sposób upodabniający ich do zwierząt.
Chociaż pisarz nie stosuje wartościowania idei, które wyznają bohaterowie, nie jest całkowicie neutralny: nie wartościując żadnego systemu myślenia, potępia postawę Corentina, dla którego walka z szuanerią służy wyłącznie własnym interesom i korzyściom materialnym. Balzak wyraźnie zderza ze sobą zachowanie tego człowieka z ideowością żołnierzy, dla których wojna z de Montauranem jest logiczną konsekwencją rewolucji. Balzak sugeruje również, że najlepszym rozwiązaniem dla ówczesnej Francji byłaby monarchia konstytucyjna, do jakiego wniosku dochodzi – w miarę postępów akcji – również Maria de Verneuil, a według niektórych interpretatorów także umierający de Montauran.
Recepcja W momencie publikacji Balzak był przekonany o wysokiej wartości dzieła, zwłaszcza w porównaniu z wcześniejszymi próbami literackimi. Po latach zakwalifikował jednak powieść jako pozostającą pod zbyt wielkim wpływem modelu walterskottowskiego, obfitującą w zbędny dramatyzm i opartą na niezgodnym z zasadą realizmu wątku miłosno-przygodowym. Recenzje krytyków były jednak o wiele przychylniejsze: szczególnie docenione zostały szczegółowo nakreślone wizerunki postaci oraz opisy ich zmiennych uczuć i przeżyć.