Z przekazów dotyczących chrystianizacji można jednak wnioskować, że Polanie nie czcili antropomorficznych bogów, nie budowali bowiem świątyń, które trzeba było burzyć. Z przekazów XI-wiecznych i późniejszych Łowmiański dowodził, że wierzenia Polan można określić jako polidoksję. Otaczali kultem naturę – ciała niebieskie, zjawiska atmosferyczne, drzewa, góry, zbiorniki wodne itp. Obok natury czcili również duchy przodków. Elementem tych wierzeń była magia i demonologia. Łowmiański nie wykluczał, że w połowie X wieku pojawiły się wśród Polan pewne elementy politeizmu (najprawdopodobniej w formie prototeizmu), jednakże były one odpowiedzią na pierwsze kontakty z chrześcijaństwem. Wśród obrzędów, których ślady można odnaleźć w źródłach późniejszych, wymienił Łowmiański zabijanie zwierząt ofiarnych na cześć sił natury lub przodków (pod drzewami, u źródeł lub na wzniesieniach), grzebanie zmarłych w lasach i na polach otoczonych kultem, ceremonie urządzane na rozstajach dróg dla uspokojenia dusz zmarłych, procedury magiczne i wróżebne (rzucanie losów, używanie amuletów itp.).