W 1938 roku asystent Air Attaché ambasady amerykańskiej w Berlinie, major Arthur W. Vanaman, został zaproszony na wizytę w fabryce Heinkla, gdzie przypadkowo, jak napisał w późniejszym raporcie, zauważył nowy, bardzo szybki samolot. Vanaman wiedział, że nie był to żaden z istniejących wówczas myśliwców niemieckich (Bf 109 i He 112), ale widział go tak krótko, że nie był go w stanie dokładnie opisać. To „przypadkowe” spotkanie z tajemniczym myśliwcem zostało starannie zaaranżowane przez stronę niemiecką. Raport o nowym samolocie zaalarmował wywiad francuski i angielski, które rozpoczęły intensywne działania mające na celu zdobycie więcej informacji na jego temat.
W kwietniu 1939 roku Międzynarodowa Federacja Lotnicza ogłosiła, że specjalnie zmodyfikowana wersja myśliwca He 112 U złamała rekord świata, lecąc w maksymalną prędkością 746,606 km/h. Upubliczniono krótki, niewyraźny film lecącego samolotu oraz kilka, starannie wybranych jego zdjęć (na których samolot był zasłonięty przez stojąc wokół niego osoby), które jednak sugerowały, że nie był to He 112, ale jakiś nowy, nieznany wcześniej samolot.