W innych starszych źródłach pojawiały się nazwy nawiązujące do „ukrytego” położenia stawu: Verbogener See (niem.), Rejtett-tó (węg.), a nawet jego zacienienia i „czarnej” barwy wody: Schwarzer See (niem.; np. Martin Róth w roczniku Węgierskiego Towarzystwa Karpackiego (MKE) 1877) lub Fekete-tó (węg.; np. Albert Berzeviczy w roczniku MKE 1878).

Dziewiętnastowieczne mapy austriackie (austro-węgierskie), które posłużyły po roku 1919 jako podkłady dla pierwszych topograficznych map czechosłowackich i polskich, po ponownym tłumaczeniu wprowadziły nazwy České pleso (cz., słow.) i Czeski Staw (pol.). Nazwy te utrwaliły się później na długi czas w świadomości turystów oraz taterników obu państw. W języku polskim o „Czeskim Stawie” (a także „Czeskim Szczycie”, „Czeskiej Dolinie” itd.) jeszcze w 1958 r. pisał Tadeusz Zwoliński w swym „Przewodniku po Tatrach”Zwoliński Tadeusz: Przewodnik po Tatrach, wyd. X, Sport i Turystyka, Warszawa 1958, s. 291–292.. Najszybciej, bo już w drugiej połowie lat 50. XX w. do pierwotnej nazwy zaczęli wracać Polacy, a to za sprawą Witolda Henryka Paryskiego i jego przewodnika taternickiego „Tatry Wysokie”Paryski Witold H.: Tatry Wysokie. Przewodnik taternicki. Część VII. Żabia Przełęcz Wyżnia – Żabia Czuba, Sport i Turystyka, Warszawa 1954..