W latach 90. XX wieku na całym świecie przeprowadzono analizy ryzyka, wymianę sprzętu i oprogramowania komputerowego oraz wdrożono plany naprawcze i awaryjne. W grudniu 1998 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych zorganizowała międzynarodową konferencję dotyczącą problemu roku 2000. Zaległości we wdrażaniu zabezpieczeń minimalizujących potencjalne szkody wywołane pluskwą milenijną, odnotowywano m.in. w Stanach Zjednoczonych, krajach Unii Europejskiej oraz w krajach azjatyckich. Obawiano się, że problem będzie zauważalny w 1999 roku, podczas opracowywania prognoz na rok 2000. Obawy wzbudzały ewentualne problemy w komputerach zamontowanych w samolotach, które mogłyby doprowadzić do wypadków lotniczych. Firmy komputerowe sprzedawały sprzęt i oprogramowanie, które miało być rzekomo odporne na problem roku 2000. W Polsce tego typu działania w administracji publicznej przeprowadzono po opublikowaniu raportu Najwyższej Izby Kontroli z 1999 roku. Według szacunków modernizacja sprzętu i oprogramowania na całym świecie kosztowała 300 miliardów dolarów amerykańskich.