Incydent z kulami pod Ashburton 3 kwietnia 1972 roku o godz. 1 w nocy czasu australijskiego cztery kule ze stopu tytanu o masie ok. 13,6 kg spadły w odległości ok. 16 km od siebie w pobliżu miejscowości Ashburton w Nowej Zelandii. Upadek kul o średnicy 38 cm spowodował wytworzenie kraterów uderzeniowych, ale nikt nie odniósł obrażeń. Podobny obiekt został odkryty w pobliżu Eiffelton (20 km od Ashburton) w 1978 roku. Zostały one uznane jako prawdopodobne zbiorniki wysokociśnieniowe sondy Kosmos 482. ZSRR zaprzeczył, że pochodzą one z ich pojazdu.

Deorbitacja sondy Kosmos 482 stale zmniejszał wysokość swojej orbity. Od początku 2023 r. do końca marca 2025 r. apogeum zmniejszyło się z ok. 1800 km do ok. 600 km, a perygeum z ok. 200 km do ok. 170 km. Prędkość obniżania się sondy cały czas rosła. Ze względu na tytanowy pancerz, zaprojektowany do wejścia w atmosferę Wenus, istniało ryzyko, że sonda może dotrzeć do powierzchni Ziemi w całości i spowodować znaczne zniszczenia, jeśli spadłaby na tereny zabudowane. Jej masa wynosiła blisko pół tony, a prędkość w chwili uderzenia (zakłądając, że pozostanie w całości) szacowano na maks. 250 km/h. Sonda została wprawdzie wyposażona w spadochrony, ale po upływie długiego okresu bez zasilania nie oczekiwano, aby uruchomiły się.