W dniu 24 czerwca 1941 ks. Edward Jung wyszedł na szosę w kierunku Moniek, aby się schronić u parafian na koloniach. Na drodze zatrzymał go patrol sowiecki. Sowietom nie spodobało się niemieckie nazwisko księdza, przez co został oskarżony o szpiegostwo na rzecz hitlerowców. Według relacji księdza Kazimierza Cyganka czerwonoarmiści odprowadzili go szosą w kierunku Białegostoku i tam w lasku zamordowali, rozbijając mu głowę i rozpruwając brzuch. Po dwóch dniach odnaleziono ciało płytko zagrzebane w piasku. Ks. proboszcz Franciszek Bryx z parafianami urządził pogrzeb i pochował męczennika na cmentarzu przy kościele. Później wystawiono na tej mogile pomnik. Na miejscu zbrodni postawiono metalowy krzyżTadeusz Krahel Ksiądz Edward Jung w: Czas miłosierdzia. Białostocki Biuletyn Kościelny.. Według innej relacji, sowieci pochowali księdza żywcemMarek Olesiewicz w posłowiu książki Sławomira Radeckiego Józef Piasecki, Knyszyn 2004..