Prześladowania przez władze PRL Władze PRL traktowały KSS „KOR” jako ugrupowanie nielegalne. W sprawie jego działalności prokuratura prowadziła od 1977 r. śledztwo, w ramach którego dokonywano rewizji w mieszkaniach, zatrzymań, konfiskat wydawnictw. Działania przeciw KSS „KOR” prowadziła Służba Bezpieczeństwa, obejmowały one inwigilację, podsłuch telefonów i mieszkań, zatrzymania na 48 godzin, próby zastraszania współpracowników KSS „KOR”. Decyzje o poważniejszych represjach mogło podjąć jedynie kierownictwo PZPR, na co jednak się nie zdecydowano.
W pierwszych miesiącach 1979 r. prowadzono „konfrontację” wymierzoną przede wszystkim w wykłady Jacka Kuronia i Adama Michnika w ramach Towarzystwa Kursów Naukowych z udziałem aktywistów ZSMP i SZSP, co zakończyło się pobiciem Henryka Wujca i Macieja Kuronia, syna Jacka. W grudniu 1979 r. prokuratura zdecydowała o postawieniu zarzutu 8 członkom i współpracownikom KSS „KOR” (oraz 6 działaczom ROPCiO) z art. 276 par. 1 kodeksu karnego o „udział w związku posługującym się nazwą «Komitet Samoobrony Społecznej KOR», którego działanie jest przestępcze polegające m.in. na rozpowszechnianiu wydawnictw pozbawionych debitu komunikacyjnego”A.