W połowie października dowództwo pułku objął ppłk Jan Pawlik. W ramach uruchomionej pracy kulturalno-oświatowej podjęto nauczanie na kursie dla 124 analfabetów. Obchodzono Dzień Zaduszny 2 listopada oraz Święto Odzyskania Niepodległości 11-go Listopada. Uruchomiono kaplicę pułkową. Z nastaniem mrozów i zimy pogorszyły się warunki bytowe, brakowało umundurowania, użytkowano stare zniszczone mundury lub ubrania cywilne bardzo zniszczone, pogorszyło się wyżywienie, brakowało pościeli, bielizny, butów, naczyń, sprzętu kuchennego, oświetlenia, leków. Po nastaniu mrozów rozpoczęły się problemy z wodą i opałem, pułk posiadał tylko jedną piłę i jedną siekierę, brakowało środków dezynfekujących szerzyła się wszawica. Wysłano do obozu w Kołtubiance kompanię saperów, do jego rozbudowy. W końcu listopada i na początku grudnia 1941 pułk otrzymał nowe umundurowanie zimowe (brytyjskie). 12 grudnia 1941 w 6 DP był Naczelny Wódz gen. broni Władysław Sikorski. Żołnierze otrzymali awanse jeden do stopnia majora, dwóch do stopnia porucznika, a dwóch podchorążych zostało mianowanych na stopień podporucznika.
Broni do końca pobytu w ZSRR pododdziały pułku nie otrzymały na pełny stan, jedynie wypożyczono niewielką ilość z pułków 5 Dywizji Piechoty do pełnienia służby wartowniczej i szkolenia.