Stojąc w obliczu licznych sił nieprzyjaciela Stewart połączył swoje oddziały. Marsz został wznowiony 18 kwietnia. Następnego dnia Brytyjczycy znaleźli się w pobliżu Kabulu. Uformowano nowy szyk marszowy. Na czele szła brygada Pellisera, następnie Stewart ze swoim sztabem, brygada Hughesa, a na końcu kolumna transportowa eskortowana przez brygadę Bartera. Po dotarciu do wioski Mashaki kolumna zatrzymała się na śniadanie. Podczas posiłku Stewart otrzymał informację o znacznych siłach afgańskich obsadzających okoliczne wzgórza.

Stewart natychmiast wysłał rozkazy do Bartera, którego brygada wciąż znajdowała się 5 mil od głównych sił, aby przysłał część swoich żołnierzy. Jednak atak na afgańskie pozycje miał być przeprowadzony bez czekania na posiłki. W centrum stanęła piechota, na prawym skrzydle 2 pułk kawalerii Pendżabu oraz szwadron 19 pułku bengalskich lansjerów, a na lewej flance 1,5 szwadronu 19 pułku bengalskiej kawalerii.