Matka Freuda, Amalie Nathanson (ur. w 1835 w Brodach, zm. 1930) wyszła za Jakoba w 29 lipca 1855 roku i była jego trzecią żoną. Jakob w dniu ślubu miał 40 lat, Amalie 20. Ich dziecko, Sigismund Szlomo, przyszło na świat w czepku (co zostało uznane za dobrą wróżbę) 6 maja 1856 roku, 9 miesięcy po ślubie, w wynajmowanym mieszkaniu przy ulicy Schlossergasse 117 we Freibergu (obecnie czeski Příbor). Jakob miał wówczas dwóch dorosłych już synów z poprzedniego małżeństwa: Emanuela (1833–1914) i Philippa (1836–1911).

Rodzice Freuda byli Żydami, ale nie przywiązywali dużej wagi do religii. Ich ślub odbył się według rytuału reformowanego, święta religijne obchodzono jak święta rodzinne; z czasem zaprzestano wszelkich praktyk religijnych.

Freud pisał, że duża różnica wieku między rodzicami może mieć wpływ na geniusz potomków (jak w wypadku jego ulubionego poety Goethego). Przed urodzeniem Freuda wieśniaczka przepowiedziała matce – Amalie, iż urodzi wielkiego człowieka. Amalie zmarła w 1930 roku w wieku 95 lat. Po jej śmierci Freud pisał: „Nie wolno mi było umrzeć, dopóki ona żyła. Teraz już mogę.” thumb|alt=photograph|upright|Freud (w wieku 16 lat) i jego matka (1872) W 1872 roku Freud skrócił swe imię z Sigismund na Sigmund, nigdy jednak nie wyjaśnił przyczyn tej decyzji. Drugim imieniem, które otrzymał po dziadku – Szlomo (pol.