ten numer z tabeli występuje w aktach notarialnych i księgach hipotecznych w Królestwie Polskim, II Rzeczypospolitej 1918-1939, Polski Ludowej 1944-1989, III Rzeczypospolitej). Jedynym sposobem likwidacji wspólnoty pozostaje więc zbycie całości wspólnego gruntu. To zaś władna jest zrobić tylko spółka. Tymczasem utworzenie spółki graniczy dziś z niemożliwością, ponieważ w wyniku dziedziczenia liczba uprawnionych sięga czasem wielkiej liczby osób, zamieszkałych często z dala od danego gruntu, zarówno na terenie całej Polski, jak i za granicą. Jeżeli spółka dla zagospodarowania wspólnoty gruntowej nie została powołana – co ze względu na trudność ustalenia uprawnionych jest częste – wówczas nie ma podmiotu uprawnionego do reprezentowania wspólnoty jako uczestnika postępowania o stwierdzenie zasiedzenia, przez co prowadzenie tego postępowania jest w rzeczywistości uniemożliwione.
Problemy i zaprojektowane rozwiązania Wskutek przeszkód opisanych powyżej, wspólnoty gruntowe faktycznie pozostają dobrami martwej ręki. Nawet nabycie gruntu należącego do wspólnoty gruntowej w sposób pierwotny – przez zasiedzenie – stało się niemożliwe.