Legendy Jedna z opowieści mówi, że nadludzką siłę czerpała ze swojego cudownego warkocza. Pokonała dzięki temu smoka ukrytego w jamie pod lipą w Żelaźnie, strzelając do niego z łuku z odległości paru kilometrów. Kraina, którą władała, słynęła z bogactwa, co wywołało zazdrość u sąsiadów. Zazdrośni chrześcijańscy Czesi chcieli zagarnąć jej ziemie. Podstępnie pochwycili ją i pozbawili zaczarowanego warkocza. Zakończyła życie zamurowana żywcem w kościele, który zwano potem pogańską świątynią.
Była też wersja, że Waleska była pogańską dziewicą, która weszła w konszachty z diabłem. Dzięki temu była okrutna i zła, a zarazem piękna i mężna. Nie dorównywał jej w walce żaden rycerz. Jej siła była zaklęta w pięknych, długich włosach. Była bezlitosna dla poddanych, a układ z diabłem sprowadzał na okolicę nieszczęścia. Poddani zbuntowali się. Nocą, gdy Waleska spała, obcięli jej włosy, przez co stała się bezbronna. Uwięziono ją, a następnie zamurowano w murze zamkowym. Złote włosy oraz cudowny łuk złożono w świątyni, która znajdowała się na Zamkowej Górze. Okazało się przy tym, że łukiem potrafiła władać tylko sama Waleska, a w innych rękach był bezużyteczny.