Ponieważ członkowie Jimi Hendrix Experience wyczerpani tournée polecieli na odpoczynek do Anglii, Chandler postanowił wykorzystać czas i wszedł do studia z Soft Machine. Inżynierem został współwłaściciel studia Gary KellgrenStudio to miało wówczas czterech współwłaścicieli. Poza Kellgrenem byli to Tom Wilson, Chris Stone i Wes Farrell., a jego asystentem dotychczasowy inżynier nagrywający Hendriksa – Eddie Kramer.

Wkrótce okazało się, że Wilson nie był zainteresowany nagrywaniem Soft Machine. Podsumował to Ayers: Zaczęliśmy z pewnymi bardzo dobrymi pomysłami, ale ten album był amatorski, niezgrabny, źle wyprodukowany (...) Wszystko, co pamiętam o nim, to było to, że siedział przy telefonie i dzwonił do swoich dziewczyn przez cały dzień.

W efekcie album został nagrany na żywo, wszystko co grupa nagrała było traktowane jako gotowy utwór i prawie w ogóle nie uległo późniejszej postprodukcji. Również i Chas Chandler lubił nagrania proste i bezpośrednie. Dzięki temu, niezależnie od opinii Ayersa, nagrania te prezentują dokładnie styl, w jakim grali wówczas Soft Machine, a granie na żywo było zawsze mocną stroną tego zespołu.