Książka Dżihad kontra McŚwiat zawiera podstawową krytykę neoliberalizmu, którą można dostrzec w jego wcześniejszej popularyzatorskiej publikacji Strong Democracy. Jako że liberalizm gospodarczy (nie należy go mylić z liberalizmem politycznym) stanowi siłę, która stoi za globalizacją krytyka taka ma odniesienie do znacznie szerszej skali. Siły rynkowe uwolnione od nadrzędnych regulacji napotykają prowincjonalne (plemienne) siły. Te plemienne siły mają różnorodne postacie: religijne, kulturalne, etniczne, regionalne, lokalne itd. Jako że globalizacja narzuca populacjom swoją własną kulturę to siły plemienne czują się zagrożone i reagują. Kryzys jaki następuje na skutek takiej konfrontacji ma dla elementów plemiennych charakter nie tyle ekonomiczny co sakralny stąd też Barber użył terminu „Dżihad” (jednak w drugiej edycji tej książki wyraził swój żal, że użył akurat tego terminu). Prognoza przedstawiona w książce Barbera ma charakter ogólnie negatywny – konkluzja jaka z niej płynie jest taka, że ani świat globalnych korporacji ani tradycyjne kultury nie wspierają demokracji. Dalej Barber wskazuje, że McŚwiat może ostatecznie wygrać w trwającej walce.