nasze życia nic dla nas nie znaczą”. i Mohammad Khadif, egipscy doradcy Ligi Arabskiej, oraz A.D. Touny, egipski członek MKOl, również próbowali dojść do porozumienia z terrorystami, jednak również bezskutecznie. Jakkolwiek negocjatorzy potrafili przekonać ich, że ich żądania są rozważane, dzięki czemu Issa pięć razy przekładał ostateczny czas ultimatum. W innych rejonach wioski sportowcy toczyli normalne życie, nie zwracając uwagi na wydarzenia dziejące się niedaleko. Igrzyska kontynuowano dopóki nie wywarto nacisków na MKOl, aby je przerwano, co stało się 12 godzin po zamordowaniu pierwszego z zakładników. Amerykański maratończyk Frank Shorter, obserwujący wydarzenia z balkonu jego budynku położonego opodal miejsca przetrzymywania zakładników, mówił: „Wyobraź sobie tych biedaków. Co pięć minut psychol z karabinem mówi: »Zabijmy ich teraz«, a ktoś inny mówi: »Nie, poczekajmy jeszcze trochę«. Jak długo byś to wytrzymał?”.