Bezpośrednio przed likwidacją unii na południowym Podlasiu, parafia greckokatolicka w Holeszowie liczyła 905 wiernych (według danych z 1872) i należała do dekanatu włodawskiego. W połowie lat 70. XIX w. parafię wraz z cerkwią dołączono do Kościoła prawosławnego (również ówczesny proboszcz dokonał konwersji).

Działalność parafii przerwała I wojna światowa, kiedy to większość wiernych udała się na bieżeństwo, a opuszczona cerkiew spłonęła. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i powrocie prawosławnych z głębi Rosji, władze państwowe nie zgodziły się na reaktywację holeszowskiej parafii. Mimo to od 1927 zaczęto użytkować ocalałą z pożogi wojennej dzwonnicę, do której dostawiono przybudówkę. Zbudowana w ten sposób cerkiew miała nietypowy układ wnętrza (ołtarz znajdował się bezpośrednio przy dzwonnicy). Ziemię cerkiewną przejęli duchowni rzymskokatoliccy (później Dyrekcja Lasów Państwowych w Siedlcach), a w budynku plebanii urządzono szkołę podlegającą władzom we Włodawie. Mimo wielu petycji kierowanych zarówno do władz państwowych, jak i wojewódzkich (a nawet interwencji metropolity Dionizego), nie wyrażano zgody na utworzenie tzw. „etatowej” parafii w Holeszowie (choć wspólnota prawosławna liczyła w latach 30.