Ceremonii przewodniczył biskup Oslo, Gunnar Stålsett, a rodzicami chrzestnymi małej księżniczki zostali: Harald V (jej dziadek, król Norwegii), Marit Tjessem (jej babka ze strony matki), Marta Ludwika (jej ciotka, księżniczka Norwegii), a także Wiktoria Bernadotte (następczyni tronu Szwecji, zwana „matką chrzestną Europy”), Filip Burbon (ówczesny książę Asturii, następnie król Hiszpanii) oraz Fryderyk Glücksburg (ówczesny następca tronu, obecnie król Danii). Dwaj ostatni nie byli jednak obecni w czasie uroczystości z powodu organizowania własnych uroczystości weselnych, które odbyły się w ciągu następnego miesiąca.
Ingrid Alexandra zajęła drugie miejsce w linii sukcesji do norweskiego tronu. Dzięki zmianom konstytucyjnym, jakie miały miejsce kilkanaście lat przed jej narodzinami, a które wprowadzały absolutną primogeniturę (niezależnie od płci), mogła mieć pewność, że jej pozycja w linii sukcesji jest niezagrożona. Zapytana o swoją rolę jako przyszłej królowej, nastoletnia księżniczka powiedziała w jednym z wywiadów: „Jestem bardzo wdzięczna za szansę, jaką mam i myślę, że mogę z nią wiele zrobić. Możesz oczywiście marzyć i zastanawiać się, jak wyglądałoby zupełnie inne życie. Ja też to robię. Jednak to nie jest życie, którym żyję, więc trudno sobie wyobrazić, że nie jestem w roli, w której się znajduję.