Walery Eljasz w swych „Szkicach z podróży w Tatry” w opisie wycieczki przez Polski Grzebień, odbytej w 1872 r. z wejściem od strony polskiej, tak pisał o tytułowej dolince: Kto szuka wrażeń, niech tu przybywa (...). Kotlina cała skałami z trzech stron zwarta, zasłana złomami granitu, na dnie staw pokryty lodem i śniegiem (ledwie mu jeden bok wody odtajał), żadnego śladu życia; tu jakby dopiero wczoraj po opadnięciu lodów powierzchnia ziemi stwardła i popękała. Głucho i pusto gdyby w zakątku człowiekowi niedostępnym, a tak dziko i smutno, że na ten widok zdaje się drętwieć dusza.
Kocioł pod Polskim Grzebieniem jest często odwiedzany przez turystów. Przechodzą tędy szlaki turystyczne biegnące z Doliny Białej Wody, Staroleśnej i Wielickiej.
Topografia Kocioł pod Polskim Grzebieniem ograniczony jest: od wschodu Dziką Turnią i częścią głównej grani Tatr Wysokich łączącej Dziką Turnię z Małą Wysoką od południa Małą Wysoką, przełęczą Polski Grzebień i Wielickim Szczytem od zachodu granią boczną odchodzącą na północ od Wielickiego Szczytu i Litworową Przehybą, która oddziela go od Doliny Litworowej od północy przez rygiel skalny, który oddziela go od Doliny Świstowej, wznosi się na ok.