Rosja i Ukraina zgodziły się na utworzenie spółki joint venture Gaztransit, do obsługi tranzytu gazu przez Ukrainę. Ukraina miała przekazać Rosji wiele swoich aktywów w zamian za umorzenie wielu długów. Jednakże żadna z tych umów nie została nigdy realizowana, w listopadzie 1995 r. na Ukrainie Rada Najwyższa przyjęła ustawę zakazującą prywatyzacji majątku powiązanego z ropą i gazem ziemnym.
W 1998 r. Gazprom i Naftohaz zawarły umowę, zgodnie z którą Gazprom płacił Ukrainie gazem za tranzyt, ustalono także ceny za gaz dla Ukrainy oraz pozostałe opłaty tranzytowe. Jednakże umowa ta nie rozwiązała problemu zaległych długów po stronie ukraińskiej. W 1998 r. Gazprom twierdził, że Ukraina nielegalnie pobierała gaz rurociągów tranzytowych, w rezultacie zawiesił eksport ropy naftowej i energii elektrycznej na Ukrainę w 1999 roku. Gazprom twierdził również, że zadłużenie Ukrainy za gaz osiągnęło pułap 2,8 miliarda dolarów. W roku 2001 wicepremier Ukrainy Oleh Dubyna przyznał, że w 2000 roku 8,7 miliarda m³ rosyjskiego gazu zostało przetłoczone z rosyjskich rurociągów eksportowych.