Prezydent stwierdził, że ukraiński przemysł stałby się nierentowny, jeśli ceny gazu wzrosłyby powyżej 90 dolarów za 1000 m³, wezwał także do unikania upolitycznienia tego sporu, i wyraził przekonanie, że problem można rozwiązać poprzez działania ekonomiczne, a nie drogą polityki.
W maju 2005 ujawniono informację, że podczas zimy (2004/2005) 7,8 miliarda m³ gazu należącego do Gazpromu, zostało przepompowane do ukraińskich zbiorników, nie informując o tym strony rosyjskiej. Konflikt został rozwiązany w lipcu 2005 r., kiedy na mocy umowy zawartej pomiędzy Gazpromem, Naftohaz i RosUkrEnergo. Zgodnie z jej zapisem Naftohaz miał otrzymać 2,55 miliarda m³ gazu jako częściowe rozliczenie za tranzyt rosyjskiego gazu za rok 2005 i 5,25 miliarda m³ miało zostać sprzedane przez Gazprom z RosUkrEnergo dla Naftohazu.