Podkładanie miny Kopanie tunelu rozpoczęto pod koniec czerwca, ale zarówno Grant, jak i Meade wątpili w powodzenie akcji, uznając, że daje ona jedynie żołnierzom tymczasowe zajęcie. Szybko stracili zainteresowanie projektem. W rezultacie Pleasants stanął wobec braków zaopatrzenia, szczególnie drewna potrzebnego do stemplowania tunelu. Prace postępowały jednak naprzód. Urobek wydobywano ręcznie, pakowano w zaimprowizowane sanie i przeciągano tunelem, którego strop, ściany i podłoga były wyłożone deskami z opuszczonego tartaku i rozebranego w tym celu starego, zadaszonego mostu. Część desek wykorzystano do budowy przedłużanego wraz z postępem prac kanału wentylacyjnego, który dostarczał do tunelu świeże powietrze. Problem wentylacji został rozwiązany niezwykle pomysłowo: zbudowano system działający na zasadzie podobnej do dzisiejszych kominów słonecznych. Pod jedynym szybem wentylacyjnym tunelu palono ognisko ogrzewające znajdujące się tam powietrze i powodujące powstanie ciągu kominowego, który zasysał powietrze z wejścia do tunelu. Powstałe podciśnienie wymuszało przepływ świeżego powietrza drewnianym kanałem na czoło tunelu. W ten sposób uniknięto budowy dodatkowych – widocznych dla nieprzyjaciela – szybów wentylacyjnych i znakomicie przyspieszono prace wydobywcze.