Jednak cały plan został zaprzepaszczony przez Meade’a już na dzień przed bitwą. Burnside miał rzucić do ataku dywizję złożoną z czarnoskórych żołnierzy pod wodzą gen. bryg. Edwarda Ferrero. Afroamerykanie przeszli szkolenie, zgodnie z którym mieli poruszać się po krawędzi krateru, a następnie uderzyć na oba skrzydła w celu poszerzenia wyłomu w liniach konfederackich. Zaraz za nimi miały uderzać dwie inne (białe) dywizje Burnside’a z zadaniem wsparcia ludzi Ferrero na skrzydłach i otwarcia drogi szybkiego marszu na Petersburg.

Meade uważał, że cała operacja nie ma szans powodzenia. Polecił on Burnside’owi wycofać Afroamerykanów z pierwszej linii, przypuszczając, że ponieśliby oni niepotrzebne straty, wywołując polityczne reperkusje na Północy. Burnside zaprotestował, ale Grant stanął po stronie Meade’a. Wobec powyższego, Burnside nakazał uderzenie jednej z białych dywizji, przy czym o jej wyborze zadecydowało przeprowadzone wśród generałów losowanie. W ten sposób do ataku została wyznaczona 1 dywizja gen. bryg. Jamesa Ledlie’ego, który nie poinstruował swych oficerów o tym, jak należy przeprowadzić atak.