W opinii dr Callahana między rokiem zabrania a rokiem powrotu, tj. od 1629 do 1634 obraz został dwukrotnie złożony w trzy części, powodując powstanie podwójnych zagięć w dolnej i górnej części obrazu.

Z kolei G. Gordon Henderson przywołując te konkluzje, stwierdza, że najprawdopodobniej dół i krawędzie płótna zostały uszkodzone przez wodę, a wszystkie te dodatki miały przykryć uszkodzenia, podobnie jak było to z Całunem Turyńskim. Wszystkie te elementy zostały dodane w latach 1629–1634 lub po roku 1634; ponieważ nie ma linii zagięć w tle obrazu.

Bez pobrania próbek koloru nie da się ustalić rodzaju oryginalnego pigmentu użytego do stworzenia obrazu. Nawet po ich pobraniu może to okazać się niemożliwe.

Argumenty za nadnaturalnością Pierwsze badania tkaniny zostały przeprowadzone w 1936 przez Richarda Kuhna, laureata Nagrody Nobla w 1938 w dziedzinie chemii. Stwierdził on, że „przeanalizowane włókna nie zawierają barwników roślinnych, zwierzęcych ani mineralnych”Wiedza i Życie, maj 2010, artykuł „Cud mniemany z Gwadelupy”. W 1946 wykonano badania mikroskopowe obrazu. Na ich podstawie nie stwierdzono podpisu, wstępnego szkicu ani nawet śladów pędzla. Analizy przeprowadzone w 1954 i 1963 przez Francisco Camps Ribera nie wykazały „śladów pędzla ani świadectw, by tkanina została zagruntowana”.