W starej części zakładu w 1973 roku wzniesiono dział produkcji masła roślinnego oraz rozbudowano dział rafinerii, zwiększając jej zdolność produkcyjną o 70%, a w 1978 – remizę zakładowej straży pożarnejStraż ugasiła m.in. groźny pożar w dziale rafinerii, który miał miejsce w listopadzie 1988 roku. Dział rafinerii znajdował się blisko zbiorników wodoru więc zagrożenie wybuchu było bardzo duże.. W drugiej połowie lat 70. cykl inwestycyjny zakładu przeciągał się z powodu charakterystycznych dla tego okresu: opóźnień w dostawach materiałów i urządzeń, ograniczonych mocy przerobowych przedsiębiorstw budowlanych, marnotrawstwa i brakoróbstwa. W 1977 roku na dokończenie prac brakowało 47 mln zł.
W 1980 roku zakłady w Kruszwicy skupiały połowę potencjału branży olejarskiej w kraju. Zatrudnienie sięgało 2 tys. osób. Panująca wówczas tzw. gospodarka niedoboru zapewniała zbyt każdej ilości produktów. Z uwagi na deficyt masła na polskim rynku, hitem w handlu wewnętrznym było produkowane w Kruszwicy, pakowane w pudełka plastikowe masło roślinne. W latach 80. XX w. rozbudowywano „nowy” zakład w Kobylnikach. W 1987 rozpoczęto budowę kolejnej baterii silosów, w 1988 oddano do użytku oczyszczalnię ścieków, w 1989 rozpoczęto budowę nowej rafinerii o zdolności przerobowej 75,8 tys.