Naloty tureckie w zimie 2007 roku Turcja rozpoczęła swoje pierwsze naloty 16 grudnia 2007. Zaatakowano 200 obiektów w irackim Kurdystanie, w tym trzy ośrodki dowodzenia i 14 składów uzbrojenia. Wojsko tureckie oświadczyło, że podczas pierwszego zmasowanego nalotu, zginęło od 150 do 175 separatystów. W całej operacji brało w sumie 50 myśliwców.

18 grudnia 2007 około 500 żołnierzy weszło na niezamieszkane tereny Kurdystanu i przesunęło się o kilka kilometrów w głąb kraju.

W dniach 22-23 grudnia 2007 tureckie myśliwce F-16 zbombardowały obszar na północy Iraku. Według kurdyjskich sił bezpieczeństwa w Iraku rajd nie spowodował żadnych ofiar. Natomiast turecka armia poinformowała, że jest zbyt wcześnie, by podać bilans operacji. Według władz Turcji zaatakowane zostały tylko "ważne pozycje organizacji terrorystycznej" – Partii Pracujących Kurdystanu (PKK).

Nalot trwał około pół godziny. Bezpośrednio po nim nastąpił ostrzał z terytoriów Turcji. Nie sprecyzowano, na jaką odległość wleciały tureckie samoloty, ani jakie dokładnie rejony zostały ostrzelane. Ambasada USA w Ankarze poinformowała, że została powiadomiona o akcji przed jej rozpoczęciem.