Droga powrotna do domu okazała się dla Rzepowej bardzo ciężka. Została uderzona przez chłopa kamieniem w głowę, na chwilę straciła przytomność. Jednak po chwili ocknęła się i ruszyła w dalszą drogę. Szalała burza, Rzepowa szła przez las; niespodziewanie przejeżdżał tamtędy Herszka, który pomógł kobiecie i zawiózł ją do domu. Rzepa coraz więcej pije i kłóci się z żoną. Szmul pyta Rzepową, czy była ze swoją sprawą w gminie, u naczelnika i u księdza. Kobieta odpowiada, że nic nie zdziałała. Szmul radzi jej, by poszła do Zołzikiewicza; on ma papier, na którym podpisano umowę. Jeśli Rzepowa poprosi, to pisarz podrze ten papier. Rzepowa udaje się do Zołzikiewicza i spędza z nim noc. Kiedy wraca do domu, opowiada wszystko mężowi. Ten jednak nie ma dla niej litości: zabija ją, a następnie podpala zabudowania dworskie. Okazało się, że papier, który podpisał Rzepa, nie był ważny. Pan Zołzikiewicz był pewny, że sprawa przeciągnie się na tyle, że Rzepowa wpadnie w jego ramiona...
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Szkice węglem (nowela) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.