W Budapeszcie, oprócz pomnika na terenie zamku Królewskiego, znajduje się jeszcze jeden pomnik Turula, budzący sporo kontrowersji monument w XII dzielnicy (Hegyvidéku), na skrzyżowaniu ulic Istenhegyi i Böszörményi, w pobliżu kościoła Városmajor. Pomnik ten powstał w 2005 roku jako forma upamiętnienia miejscowych ofiar II wojny światowej, z inicjatywy ówczesnego burmistrza Budapesztu, wywodzącego się z prawicowej partii Fidesz Györgya Mitnyana. Postawienie pomnika odbyło się bez wymaganych zezwoleń lewicowo-liberalnego kierownictwa Budapesztu. Próby działań administracyjnych związanych z usunięciem nielegalnego obiektu budowlanego spotkały się ze sprzeciwem radykalnych i skrajnie prawicowych organizacji politycznych (m.in. partii Jobbik), które wielokrotnie organizowały demonstracje w obronie pomnika. Bronienie pomnika przez organizacje skrajnie prawicowe ma podłoże w znaczeniu Turula jako symbolu kojarzonego z faszystowskim ugrupowaniem strzałokrzyżowców, istniejącego w czasie II wojny światowej. W październiku 2019 roku w czasopiśmie Mozgó Világ ukazał się artykuł opisujący zbrodniczą działalność w ramach ugrupowania strzałokrzyżowców Józsefa Pokorniego, dziadka obecnego (stan na 2023 rok) burmistrza XII dzielnicy Budapesztu z ramienia Fideszu, Zoltána Pokorniego.