Przedstawia genealogię całej ludzkości, wyjaśniając, na przykład, dlaczego każdy może twierdzić, że jego przodkami są Juliusz Cezar i Konfucjusz. Obala mit dzielenia ludzi na rasy wskazując, że mimo wszystkich różnic grupy ludzkie są do siebie podobne.
Publikacja Mapowanie historii ludzkości zawierała tezę o pochodzeniu ludzi, która była kontrowersyjna w czasie, gdy książka była wydawana. W książce przedstawiony został pogląd, że ostatni wspólny przodek wszystkich ludzi żyjących dziś na ziemi musiał żyć około 2-3 tys. lat temu, co zdaniem genetyków było okresem zbyt krótkim. Jednakże bardziej formalna wersja tej tezy została przedstawiona przez autora, we współpracy z Douglasem Rohde i Josephem Changiem 30 września 2004 roku w artykule opublikowanym w Nature. Jego autorzy stworzyli model populacji ludzkiej jako zbiór podpopulacji, gdzie partnerzy dobierali się przypadkowo, powiązanych przez okazyjnych migrantów. Z użyciem modelu mas ludności na świecie i populacji o ograniczonym poziomie migracji, autorzy wyliczyli, że ostatni wspólny przodek drzewa genealogicznego mógł żyć w roku 55