Marc decyduje się ponownie odwiedzić mieszkanie Helgi nie wiedząc, że śledzi go prawdziwy morderca. Tam doznaje olśnienia, nie zobaczył brakującego obrazu, kiedy wszedł do mieszkania, ale odbicie mordercy w lustrze. Kiedy Marc zdaje sobie sprawę, że widział matkę Carla, pojawia się ona za nim z tasakiem do mięsa. Wyjaśnia ona, że zamordowała swego męża, który zamierzał umieścić ją w zakładzie dla obłąkanych. Następnie zamurowała pomieszczenie, w którym znajdowało się jego ciało. Będący tego świadkiem jako dziecko Carlo, psychicznie okaleczony, próbował stłumić to wspomnienie kompulsywnie je rysując, a później sięgając po alkohol. I to on zaatakował Marca i Giannę, aby chronić swoją matkę przed ich śledztwem, która mordowała każdego, kto mógł dowiedzieć o jej zbrodni. Matka Carla atakuje Marcusa i rani go tasakiem. Po tym, jak jej naszyjnik zaplątuje się w kraty windy, Marc zsyła windę w dół i tym samym morderczyni zostaje zdekapitowana. Marc stoi w trwodze spoglądając na kałużę krwi.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Głęboka czerwień · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.