Pan Podborski postanawia odwieźć księcia do Cybulowa, do pana Cybulnickiego – naczelnika obwodu. Ten, jako jedyny przedstawiciel wyższych sfer domyśla się oszustwa hrabiego i jego prawdziwego pochodzenia. Nie daje jednak tego po sobie poznać i wysyła go do pana Melitona Kacprowskiego zamieszkałego w Cewkowicach, by tam prowadził swą działalność i uśmierzał rewolucyjno–powstańcze nastroje. Towarzyszem podróży hrabiego zostaje bliski współpracownik Cybulnickiego – Bogdan Kołdunowicz. W Cewkowicach wszystkie panny Kacprowskie są oczarowane księciem, a sam major zakochuje się ze wzajemnością w pannie Róży.

Na drodze bohatera znów staje pan Kwaskowski. Wysyła on Żmudzina – pana Jana Chrzciciela Wyksztkiłłę – jako swego sekundanta. Reprezentantem zrozpaczonego powstańca zostaje brat panny Róży – pan Wincenty. Cały pojedynek kończy się jedynie zadraśnięciem majora. Wracając do zdrowia książę robi rachunek sumienia ze swojego życia, lecz nawet wyznając miłość pannie Róży, nie potrafi wyznać prawdy o swoim pochodzeniu. Nie potrafi przyznać się, że jest warszawskim fryzjerem. Postanawia wyjechać do hrabiego Cybulnickiego po pomoc. Ten, na jego prośbę wysyła list z wyznaniem prawdy do Kacprowskich.