Samoloty thumb|Polski PZL.26 SP-PZM i jego pilot Jerzy Giedgowd podczas Challenge 1934 Zawody przewidziane były jako konkurs samolotów turystycznych, więc maszyny biorące w nich udział musiały wziąć na swój pokład co najmniej dwie osoby, wystartować i wylądować na krótkim pasie startowym i przelecieć określony dystans z dobrą prędkością marszową. Na Challenge 1934 wszystkie kraje przygotowały nowe samoloty mające sprostać wygórowanym wymaganiom – jedynym wyjątkiem była maszyna MacPhersona, de Havilland DH 80 Puss Moth, który jednakże również zmodyfikowano na potrzeby tych elitarnych zawodów. Wszystkie samoloty były jednopłatowcami konstrukcji mieszanej bądź metalowej z 3 lub 4 siedzeniami w zamkniętej kabinie oraz posiadały zaawansowaną technologię konstrukcji skrzydeł (m.in. klapy i skrzela).

Większość samolotów była szybkimi dolnopłatami: niemieckie Messerschmitt Bf 108 (4 maszyny), Fieseler Fi 97 (5) i Klemm Kl 36 (4);