Wybory parlamentarne w Islandii odbyły się 25 kwietnia 2009 roku. Były to wybory przedterminowe. Wygrali je socjaldemokraci i zielona lewica.

Geneza Rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych ogłosił premier Islandii Geir Haarde. Dotychczasowy szef rządu nie ubiegał się o reelekcję. Przedterminowe wybory były efektem kryzysu gospodarczego. Kraj borykał się z inflacją, rosnącym bezrobociem, a islandzka korona straciła płynność. Doprowadziło to do antyrządowych demonstracji.

Fatalna sytuacja gospodarcza doprowadziła do załamania finansów państwa. Odpowiedzią rządu była nacjonalizacja głównego banku, a także zaciągnięcie pożyczki w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, krajach skandynawskich oraz w Polsce (łącznie prawie 6 mld dolarów).

Kampania wyborcza Przed wyborami doszło do zmian na scenie partyjnej. Przestał istnieć Ruch Islandzki – Żywa Ziemia, który zjednoczył się z Sojuszem. Pojawiły się dwie nowe partie: Ruch Demokratyczny (Lýðræðishreyfingin) oraz Ruch Obywatelski (Borgarahreyfingin). Trzecie nowe ugrupowanie, L-Lista Zwolenników Suwerenności (L-listi fullveldissinna), okazało się efemeryczne i w końcu nie przystąpiło do wyborów.