Nie ma zgody co do okoliczności strzelaniny, również materiały fotograficzne dostarczane w tym zakresie przez obie strony nie przyniosły jednoznacznego rozstrzygnięcia. Zwolennicy opozycji konsekwentnie utrzymują, że pierwsze strzały padły ze strony chavistów i były skierowane w stronę nieuzbrojonych uczestników manifestacji przeciwników prezydenta. Zwolennicy Chaveza twierdzą z kolei, że pierwsze strzały oddali opozycjoniści, zaś strzelający uwiecznieni na fotografiach dostarczonych przez opozycję jedynie odpowiadają na ogień. Kontrowersje związane są również z nadawanymi w dniu zamachu przemówieniami Chaveza. Choć wszystkie podawane były jako transmisje na żywo, część stacji telewizyjnych nadało w rzeczywistości wcześniejsze mowy prezydenta, zestawiając je z relacją z manifestacji w Caracas. Niektóre stacje w ogóle zrezygnowały z nadawania informacji o bieżących wydarzeniach.