Pierwsze wydanie Hemingway uciekł się do podstępu, żeby zakończyć współpracę z wydawnictwem Boni & Liveright i opublikować Słońce też wschodzi w Charles Scribner’s Sons. W grudniu 1925 szybko napisał opowiadanie Wiosenne potoki (The Torrents of Spring), w którym sparodiował styl Sherwooda Andersona, i wysłał je do swoich wydawców. Kontrakt z Boni & Liveright na trzy książki zawierał klauzulę wypowiedzenia, w wypadku gdy firma odrzuci któreś ze zgłoszonych dzieł. Wydawnictwo, nie chcąc publikować satyry na jednego ze swoich najbardziej poczytnych autorów, zrezygnowało z opowiadania i rozwiązało umowę z Hemingwayem. Kilka tygodni później pisarz podpisał kontrakt ze Scribner’s, które zgodziło się opublikować zarówno Wiosenne potoki, jak i wszystkie jego późniejsze prace.
Scribner’s wydało powieść 22 października 1926 roku. Pierwszy nakład liczył 5090 egzemplarzy po 2 dolary. Cleonike Damianakes zaprojektowała obwolutę. Na ilustracji ukazała siedzącą kobietę w stylu hellenistycznym. Ubrana w chiton, z głową przechyloną na ramię i z zamkniętymi oczami, w jednej ręce trzymała jabłko, odsłaniając ramiona i uda. Redaktor Maxwell Perkins chciał, żeby przyzwoity, ale jednocześnie zmysłowy projekt Damianakes przyciągnął „czytelniczki, od których zależy los wielu powieści”.