Baryłeczka, z pobudek patriotycznych, odmawia, co aprobują jej towarzysze podróży. W miarę upływu dni zaczynają oni jednak niecierpliwić się i przekonywać dziewczynę, by uległa żądaniom oficera. Słysząc nawet zapewnienia zakonnic, że zgoda na spędzenie z Niemcem nocy jest w tym kontekście wskazana, Baryłeczka w końcu przystaje na warunki żołnierza. Prusacy dotrzymują słowa i wypuszczają całą grupę. W dyliżansie większość podróżnych, poza Cornudetem, który wcześniej nie przyłączył się do namów wobec Baryłeczki, ostentacyjnie ukazuje dziewczynie swoją pogardę. Widząc jej smutek, demokrata ostentacyjnie zaczyna śpiewać Marsyliankę.
Cechy utworu Baryłeczka stanowi ostry atak wymierzony w hipokryzję wyższych sfer społecznych, zarzuca im brak realnego patriotyzmu i egoizm. Szlachcie i zamożnej burżuazji zostaje silnie przeciwstawiony lud francuski, reprezentowany przez tytułową bohaterkę i Cornudeta: zdaniem narratora prostych Francuzów cechuje odwaga, szczerość postaw i naturalna chęć pomocy drugiemu człowiekowi. Wykorzystywanie ich przez bogatych ma zresztą mieć swój koniec, co wyraża śpiewana w finale pieśń, w której Cornudet wyraźnie akcentuje najbardziej egalitarne wersy.