Dopóki na pobliskiej stacji nie zatrzymuje się pociąg z Pakistanu. Wagony pociągu wypełnione są martwymi ciałami sikhów i hindusów. Mieszkańcy wioski otrzymują od władzy rozkaz: przynieść drewno na opał i naftę. Jak najwięcej. Z daleka przyglądają się płonącym ciałom. Ogarnia ich groza. Muzułmanie zaczynają bać się o swoje życie. Za rada życzliwych im sikhijskich sąsiadów opuszczają wioskę. Udają się do obozu dla uchodźców. Wśród nich jest daremnie szukająca pomocy u matki Juggata brzemienna Nooran. W najbliższym czasie uchodźcy muzułmańscy mają wyruszyć z obozu do Pakistanu. Brzemienna Nooran z niewidomym ojcem, młodziutka Haseena z babką i wielu, wielu innych czeka niepewne jutro na obczyźnie. Ale zanim przekroczą granice Pakistanu, muszą wsiąść do pociągu...