W drugim roku startów reprezentował mistrzowską ekipę iSport International. Pomimo tego Andreas nie spisał się jednak najlepiej. Podczas gdy jego zespołowy partner Timo Glock wywalczył tytuł mistrzowski, on tylko sześć razy mieścił się w czołowej ósemce, z czego trzykrotnie na podium (zwyciężył w pierwszym wyścigu, w Wielkiej Brytanii, dzień wcześniej zdobywając pole position). Dorobek punktowy dał Austriakowi w generalnej klasyfikacji 9. lokatę.
W sezonie 2008 przeniósł się do brazylijskiego zespołu Piquet Sports. Partnerując Wenezuelczykowi Pastorowi Maldonado, ponownie pozostał w cieniu kolegi z teamu. Po raz kolejny sześciokrotnie dojeżdżał na punktach, w tym cztery razy w pierwszej trójce. Pomimo nieznacznie większego dorobku, Zuber ponownie został sklasyfikowany na 9. miejscu, w ogólnej punktacji.
W przerwie zimowej zadebiutował w Azjatyckiej serii GP2, w ekipie Giancarlo Fisichelli – FMS International. Własne błędy wykluczyły go jednak z trzech pierwszych wyścigów już na pierwszych okrążeniach. Doprowadziło to do utraty posady przez Austriaka. Zaistniała sytuacja nie wypłynęła jednak na starty w głównym cyklu.