Znajdował się na niej jeden dzwon o nazwie Symeon.

Cerkiew w 1937 wymagała remontu, który ponownie sfinansowali parafianie. Świątynia została przebudowana, jej bryła wydłużona, wzmocniono ściany podtrzymujące kopułę i podbito blachą drewniany dach. W czasie II wojny światowej cerkiew nie została w żaden sposób uszkodzona, dopiero po wysiedleniu Ukraińców w czasie Akcji „Wisła” w 1947 roku została przejęta przez Gminną Spółdzielnię "Samopomoc Chłopska" w Lubaczowie na magazyn artykułów spożywczych i elektrotechnicznych. Pełniła tę funkcję do 1989, tracąc całe zabytkowe wyposażenie. Około 1955 roku rozebrano dzwonnicę. Dopiero po upadku PRL zostały w 1990 na jej terenie wykonane podstawowe prace konserwatorskie, symbolicznie odprawiono w niej nabożeństwo. W latach następnych obiekt nieużytkowany znajdował się w bardzo złym stanie technicznym. Rozpadanie się tamburu i stan zniszczenia kopuły (wyrwana blacha) spowodowały podjęcie prac zabezpieczających, które wykonano w 2011.