Afera Blomberga-Fritscha najprawdopodobniej skłoniła generała Ludwiga Becka do aktywnego zaangażowania się w działalność opozycyjną.
thumb|upright|Werner von Fritsch i Ludwig Beck podczas manewrów Wehrmachtu, 1937 Generał Ludwig Beck próbował zjednoczyć niemiecką generalicję w proteście przeciwko polityce nazistów, proponując zbiorową dymisję – von Brauchitsch odrzucił tę propozycję, argumentując, że trudno będzie przekonać wszystkich dowódców, a ponadto Hitler z łatwością może mianować nowe dowództwo spośród młodszych oficerów sympatyzujących z nazistami. W obliczu wojennych planów Hitlera, Beck wysunął szereg argumentów wojskowych, twierdząc, że Francja i Wielka Brytania nie pozwolą na niemiecką kampanię wojenną, a Niemcy nie mają wystarczających środków, by prowadzić długotrwałą wojnę. W serii notatek sporządzonych dla von Brauchitscha Beck przewidywał, że planowany atak Niemiec na Czechosłowację spowoduje zbrojną reakcję aliantów, której Niemcy nie będą w stanie się przeciwstawić. Podczas spotkania dowództwa Wehrmachtu 4 sierpnia 1938 większość generałów nie zgodziło się z prognozami Becka, jedynie generał Walter von Reichenau i Ernst Busch udzielili mu swojego poparcia. Wynik spotkania utwierdził von Brauchitscha w przekonaniu, że Beck nie ma racji.