Przewidywano, że von Witzleben nie zostanie dopuszczony do Hitlera i że wraz z eskortą będzie zmuszony utorować sobie drogę siłą. Liczono się ze strzelaniną. Von Witzleben, Goerdeler i Canaris zamierzali aresztować Hitlera. Zadanie sformowania eskorty dla von Witzlebena powierzono majorowi Friedrichowi Wilhelmowi Heinzowi, który preferował drastyczne rozwiązanie i planował zastrzelenie Hitlera. Heinz dla swojego planu zdobył poparcie Ostera. Na polecenie Canarisa, Helmuth Groscurth miał zdobyć i trzymać w pogotowiu broń i materiały wybuchowe. Akcję zaplanowano na 28 września 1938. Do zamachu stanu nie doszło wskutek niezapowiedzianej wizyty premiera Wielkiej Brytanii Neville’a Chamberlaina, który rozpoczął negocjacje z Hitlerem.

Poszukiwania sojuszników za granicą W latach 1938–1939 opozycjoniści podejmowali wiele prób nawiązania kontaktu z rządem Wielkiej Brytanii. Do Londynu wysyłano licznych emisariuszy, m.in. we wrześniu 1938 Hansa Böhma Tettelbacha (z inicjatywy Ostera i Haldera) czy wiosną 1939 Fabiana von Schlabrendorffa (z inicjatywy Wilhelma Canarisa), których misje kończyły się każdorazowo niepowodzeniem.