Przykład Bonapartego, a jeszcze bardziej jego mitologia uzasadniały rozumowanie: stwórzmy geniuszowi możliwości do działania, a dokona rzeczy niewyobrażalnych.
Kult geniusza najwyraźniej wpłynął na sztukę i stosunek do artystów. Idealizując sztukę, w artystach zaczęto dopatrywać się istot niezwykłych, przewyższających zwykłych ludzi. Wzorem takiego geniusza stał się zwłaszcza Ludwig van Beethoven. Wielokrotnie podkreślał, że nie jest zwykłym człowiekiem, bo jego misją jest tworzenie arcydzieł dla ludzkości. Głębokim pragnieniem każdego kompozytora powinno być oddanie się bez reszty prawdziwie ważnym dziełom, a później zaprezentowanie ich przed publicznościąEnrico Fubini Historia estetyki muzycznej, tłum. Zbigniew Skowron, Kraków Musica Iagellonica 1997, s. 279., pisał w liście do swego wydawcy.
Jako kompozytor Beethoven zdobył uznanie, a nawet popularność, chociaż nie starał się przypodobać publiczności. Wręcz przeciwnie, świadomie pisał „trudną muzykę”, niejednokrotnie ignorując przyzwyczajenia wykonawców i słuchaczy. (...) Odwaga przeciwstawiania się konwencjom sprawiła, że potomni uznali Beethovena za symbol niezależności w sztuce.