Film kończy kontrnegatywowy obraz Żyda unoszącego się ponad miastem w morzu płomieni.
Obsada
Produkcja Filmem Jak daleko stąd, jak blisko Konwicki (1926–2015) powrócił do udziału w kinematografii polskiej po kilkuletniej przerwie (przedtem wystąpił z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, by zademonstrować swoje poparcie dla Leszka Kołakowskiego i Krzysztofa Pomiana, którzy w dziesiątą rocznicę Października 1956 krytykowali władzę). Tadeusz Konwicki nazywał swój film „autobiograficznym esejem filmowym”Stanisław Bereś: Pół wieku czyśćca. Rozmowy z Tadeuszem Konwickim. Warszawa: Wydawnictwo Literackie, 2003, s. 152-153. o ambicjach na miarę „biografii pewnego pokolenia”Stanisław Bereś: Pół wieku czyśćca..., s. 153., zawieszonym w czasie i przestrzeni:Bohater jak gdyby zakłada sobie możliwość poruszania się w czasie, wszystko odbywa się w czasie wymyślonym, wykreowanym przez niego. On sam go odpowiednio odmienia, dozuje, przeinacza, wchodzi w ten czas, wycofuje się z niego, albo zakłada takie warianty, które się nie zdarzyły, ale mogły się zdarzyć. Chodzi mi raczej o emocjonalno-myślowy przebieg wypadków, nie liczący się z czasem i nie tworzący z czasu jakiejś specjalnej wartości, która byłaby przeze mnie specjalnie podkreślana. Jest to jakaś transpozycja, odmienianie czasu, ale nic tam nie jest wspomnieniem.