Gdy głos Waldemara kilkakrotnie wykrzykuje „martwy, martwy”, narrator wydobywa go z transu do stanu i procesu, w którym całe ciało Waldemara nagle zaczyna się przekształcać w niemal płynną masę odrażającego rozkładu.

Analiza Poe używa w Prawdziwym opisie wypadku z P. Waldemarem szczegółowych opisów i relatywnie wysokiego poziomu ich drastyczności. Z oczu Waldemara w pewnym momencie wydobywa się przykładowo obficie spora dawka żółtawej substancji, choć jego wyobraźnia w noweli najlepiej odzwierciedla się w końcowych linijkach, gdy pisze iż naraz cała jego sylwetka – w przeciągu jednej minuty lub nawet szybciej zaczyna się kurczyć, a następnie rozpadać się i gnić pod rękami narratora. Na łóżku przed wszystkimi leżała prawie płynna masa odrażającego rozłożonego ciała.

Te drastyczne wyobrażenia inspirowały później innych autorów, tworzących literaturę fantastyczną, jak choćby H.P. LovecraftaSilverman, Kenneth. Edgar A. Poe: Mournful and Never-ending Remembrance. New York City: Harper Perennial, 1991: 294. .. Te końcowe zdania tworzą jeden z najbardziej efektownych i wyrazistych momentów twórczości Poe, łączące szok, odrazę oraz niepokój w jednej chwiliElmer, Jonathan.