Michael Ahern, dziennikarz gazety Chicago Republican, który opisał historię z krową, przyznał w roku 1893, że zmyślił wszystko, by nadać wielkiemu pożarowi kolorytu.

Gwałtowne rozprzestrzenianie się ognia było spowodowane tym, że miasto było zbudowane głównie z drewna oraz niesprzyjającymi warunkami pogodowymi: trwającą od dłuższego czasu suszą i niezwykle silnym wiatrem wiejącym z południowego zachodu, który niósł płonące głownie wiele dziesiątków metrów, zapalając kolejne budynki. Ponadto popełniono szereg fatalnych pomyłek, nie reagując na wybuch pożaru wystarczająco wcześnie, w związku z czym mieszkańcy byli zupełnie nieprzygotowani na to, co nastąpiło. Strażacy byli wyczerpani walką z pożarem, który miał miejsce poprzedniego dnia„The Fire Fiend” [w:] Chicago Daily Tribune, s.3, 11-10-1871.

Rozprzestrzenianie się ognia thumb|240px|Po pożarze, skrzyżowanie ulic Dearborn i Monroe thumb|240px|Mapa Chicago z roku 1871. Zaciemnione obszary strawił ogień