Niegdyś przeważała hipoteza, że języki italskie wywodziły się z tego samego prajęzyka co greka, więc istniał prajęzyk italogrecki. Żyjący w Rzymie grecki historyk Dionizjusz z Halikarnasu wysunął teorię, zgodnie z którą łacina była greckim dialektem, zepsutym wskutek wpływów innych języków Italii. Obecnie wielu badaczy skłania się do poglądu, że najbliższe łacinie były języki celtyckie, a języki italskie pochodzą od wspólnego prajęzyka italoceltyckiego.

Łacina archaiczna Poglądy Rzymian na pochodzenie łaciny przedstawił w Eneidzie Wergiliusz. Zgodnie z treścią dzieła, Eneasz (jeden z Trojan, któremu udało się przeżyć upadek Ilionu), dotarł z towarzyszami niedoli do Lacjum. Przyjął go tam król Latynus. Wergiliusz zaznaczył różnice językowe między przybyszami a tubylcami w końcówce poematu, gdy w usta Junony włożył obawę, że Latynowie pod naporem Trojan utracą nie tylko rodzime imiona i stroje, ale także mowę ojczystą. Obawę tę rozwiał Jowisz słowami:

Wspólna religia () oraz wspólny język () to według Wergiliusza fundamenty narodu o wielokulturowych początkach, któremu Jowisz przepowiada – w innym miejscu Eneidy – długotrwałe panowanie nad światem. Językiem tym była mowa Lacjum – łacina.