Swoje oddziały utworzyła też milicja rejonu ujmonskiego. W nocy z 16 na 17 listopada stawiły one opór partyzantom A. P. Kajgorodowa we wsi Ust-Koksa. W nieudanym ataku zginęło lub zostało rannych ok. 300 partyzantów, zaś ponad 100 dostało się do niewoli. Osłabiony Oddział A. P. Kajgorodowa został zmuszony do odwrotu, podczas którego – okrążony – poniósł kolejną porażkę pod wsią Taurak. Podesauł A. P. Kajgorodow na czele resztki partyzantów wyrwał się z okrążenia, po czym Traktem Ujmonskim dotarł w poł. grudnia 1921 r. do wsi Argut. Tam zatrzymał się do pocz. lutego 1922 r., ponownie gromadząc mniejsze oddziały partyzanckie. W nocy z 4 na 5 lutego odbudowany Oddział A. P. Kajgorodowa zaatakował niespodziewanie wieś Katanda. Następnie zajął kilka pobliskich wsi i wyszedł na Trakt Ujmonski, ponownie przeprowadzając mobilizację mężczyzn w wieku od 18 do 45 lat. Dzięki temu osiągnął liczebność ok. 2 tys. ludzi. Miał 8 karabinów maszynowych. Oddziały sowieckie obsadziły wszystkie ważniejsze punkty strategiczne, aby uniemożliwić partyzantom wdarcie się w głąb Górnego Ałtaju. Ponadto sformowano nowe mobilne oddziały po 200-300 żołnierzy, specjalizujące się w walkach w górach. 22 lutego oddziały specjalnego przeznaczenia zmusiły Oddział A. P. Kajgorodowa, liczący już tylko ok. 700 ludzi, do wycofania się ze wsi Senteliek do Korgon.