Seeteufel Mimo niepowodzenia, Bauer szybko zaczął tworzyć plany nowego, większego i doskonalszego okrętu podwodnego. Rząd Schleswigu-Holsteinu odmówił jednak finansowania dalszych prób, w związku z tym wynalazca poszukiwał nowego mecenasa m.in. w Austro-Węgrzech, Imperium Brytyjskim czy Francji. Ostatecznie znalazł go w Rosji. W Sankt Petersburgu skonstruował swój drugi okręt, który nazwał „Seeteufel”. Zachowało się o nim mniej informacji niż o poprzedniku – wiadomo, że był dwa razy większy, miał stalowy kadłub o grubości 0,5 cala z 21 iluminatorami. Załoga miała liczyć 12 osób.
"Seeteufel” okazał się dobrym projektem. W przeciągu 4 miesięcy wykonał 133 udanych zanurzeń, jednak kolejne okazało się pechowe. Okręt uderzył w dno i chociaż wynurzono się na tyle, że załoga (w tym sam Bauer) zdołała go opuścić, to jednak jednostki nie udało się uratować przed zatonięciem.
Dalsze losy Po tym wydarzeniu Bauer opuścił Rosję. Gdy zdał sobie sprawę, że nie jest w stanie zdobyć funduszy na budowę kolejnego okrętu, zajął się innymi projektami.